ГО "Житомирська обласна Спілка поляків України"

Nasze projekty:
Wieści Polonijne

Tęcza Żytomierzszczyzny

Wideo

Uczymy się polskiego

Cmentarz Polski w Żytomierzu

Muzyczny Skarbiec Wołynia

Cmentarz Polski w Żytomierzu

Polska pokazuje dziś historyczny poziom poparcia dla Ukrainy

Wołodymyr Zełenskyj podziękował Prezydentowi RP za niesamowite wsparcie narodu ukraińskiego, za schronienie milionów ukraińskich rodzin, które znalazły w miastach partnerskich: Warszawa, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Bydgoszcz, Toruń, Lublin, Katowice, Opole, Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Rzeszów, Białystok, Olsztyn, Kielce.

Ogłosił podpisanie dekretu nr 355/2022 o ustanowieniu honorowej nagrody „Miasto Ratownik”, a jako pierwszy tę nagrodę otrzymał polski Rzeszów.

„Przed tym przemówieniem podpisałem dekret stwierdzający szczególną rolę polskiego miasta Rzeszowa. Wprowadziłem specjalny honorowy tytuł Miasta Ratownika dla miast partnerskich naszego państwa, które dziś robią niemożliwe, by pomóc nam, pomóc naszemu narodowi, pomóc naszej armii. W imieniu całego narodu ukraińskiego pragnę wyrazić wdzięczność miastu Rzeszów, pierwszemu Miastu Ratownikowi” – powiedział Wołodymyr Zełenskyj.

„Jesteśmy krewnymi. I nie ma między nami granic ani barier. Od dawna mentalnie nie dzieliły narodów ukraińskiego i polskiego. Dlatego zgodziliśmy się zatwierdzić to w najbliższej przyszłości w odpowiedniej umowie dwustronnej. Najpierw we wspólnej kontroli granicznej i celnej, a później poprzez wspólną granicę warunkową, gdy Ukraina zostanie członkiem Unii Europejskiej. I jestem pewien, że wszystkie niezbędne decyzje zapadną najpierw co do statusu kandydata do członkostwa w Unii, a potem o pełne członkostwo. W szczególności dzięki wieloletnim dbaniu przez Polskę o interesy Ukrainy na kontynencie europejskim” – powiedział Wołodymyr Zełenskyj.

Prezydent Ukrainy podziękował również Prezydentowi Polski za wspólną z przywódcą Słowacji inicjatywę przekonywania europejskich kolegów, którzy wciąż wahają się przed nadaniem Ukrainie statusu kraju kandydującego do członkostwa w UE.

Należy zauważyć, że dziś Prezydent RP Andrzej Duda stał się pierwszym przywódcą zagranicznym, który po cynicznej inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę osobiście zwrócił się do Rady Najwyższej Ukrainy w ukraińskim parlamentem.

Andrzej Duda rozpoczął swoje historyczne przemówienie od odczytania pierwszych wersów hymnu Ukrainy i Polski.

Polska nigdy nie zostawi Ukrainy samej. Prezydent RP oświadczył, że widział okrucieństwa popełniane przez rosyjskich złoczyńców w Borodiance, Buczy i Irpen w obwodzie kijowskim. Karą za to wszystko jest Międzynarodowy Trybunał.

Zwrócił się też do światowych przywódców: „Po Buczy, Borodiance, Mariupolu nie może być takich spraw z Rosją, jakie były wcześniej, panowie prezydenci i premierzy”.

Andrzej Duda obiecał też zrobić wszystko, co możliwe, aby Ukraina została członkiem Unii Europejskiej.

Prezydent RP podziękował Ukraińcom za opór i odwagę, jaką wykazują nasi obrońcy podczas obrony Ukrainy. Podkreślił, że Ukraińcy w Polsce to nie uchodźcy, lecz goście.

Andrzej Duda zaznaczył, że biorąc pod uwagę przyjazne stosunki między Warszawą a Kijowem, szczególnie widoczne w kontekście toczącej się na pełną skalę wojny Rosji z Ukrainą, nadszedł czas na podpisanie nowego dobrosąsiedzkiego porozumienia między Ukrainą a Polską.

„Czas na zawarcie nowego dobrosąsiedzkiego porozumienia, które uwzględni to, co zbudowaliśmy w naszych relacjach przynajmniej w ostatnich miesiącach” – powiedział polski prezydent.

Według niego rosyjska agresja pokazała, że sieć połączeń drogowych, kolejowych i infrastrukturalnych między Ukrainą a Polską jest niewystarczająca.

Odnotował wiarę w siłę i niezłomnego ducha narodu ukraińskiego.

„Drodzy przyjaciele, dla bezpiecznej przyszłości ludność Ukrainy od trzech miesięcy bohatersko walczy z rosyjskim najeźdźcą. Wiele państw, wielu ekspertów, światowe media przewidywały, że będzie to szybka i zwycięska wojna Rosji, że Kijów upadnie w ciągu trzech dni. Ale nie mogli się bardziej mylić: nie upadł w ciągu trzech dni, ani w 33, ani w 53, ani w 83 dni. I nie upadnie! Nie upadnie – tutaj nie mam wątpliwości.

I kiedy prawie wszyscy, przekonani, że Kijów upadnie, ewakuowali swoje ambasady, ambasador Polski Bartosz Cichocki pozostał w Kijowie, był tu z wami podczas bombardowań i ataku na Kijów. I jest ze mną dzisiaj.

Dziękuję, Ambasadorze, dziękuję Ambasadorze za godne reprezentowanie naszego kraju tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Dziękuję z głębi serca.”

W swoim przemówieniu Prezydent RP wyraził głęboką nadzieję na perspektywy przyszłej i obecnej współpracy między państwami:

„Głęboko wierzę, moi drodzy, że mamy przed sobą więcej niż jeden taki projekt, że nadal będziemy realizować wielkie europejskie i światowe projekty, także sportowe, ale i inne. Ukraina wygra wojnę, pokona trudności i odbuduje się jeszcze lepiej niż przed rosyjską agresją. Jestem o tym przekonany!

Niech żyje wolna, suwerenna, niepodległa Ukraina! Niech żyje Polska!”

Tetiana Petrowska