Nocą znów spadły bomby. Tym razem ich celem stały się domy mieszkalne, gdzie spały rodziny, niczego nieświadome dzieci. W jednej chwili życie tych najmłodszych zostało brutalnie przerwane.
W wyniku ostatniego ataku rakietowego na Ukrainę zginęły dzieci. Małe, bezbronne dzieci, które nie miały szansy dorosnąć, spełnić swoich marzeń, uśmiechnąć się do swoich bliskich po kolejnym dniu życia. Wojna nie oszczędza nikogo, ale śmierć dzieci jest czymś, czego nie da się ani usprawiedliwić, ani zaakceptować.

Rodziny, które straciły swoje pociechy, przeżywają niewyobrażalny ból. Jak można pogodzić się z tym, że jeszcze wczoraj dziecko tuliło się do matki, bawiło się z rówieśnikami, a dziś nie ma go wśród nas? Ta tragedia nie jest tylko tragedią jednego kraju – to cios dla całego świata, który pozwolił, by wojna pochłonęła kolejne niewinne dusze.
Nie ma słów, które mogłyby przynieść ukojenie rodzinom tych dzieci. Możemy jednak przekazać im naszą solidarność i współczucie. Składamy najszczersze kondolencje wszystkim, którzy stracili bliskich w tej okrutnej wojnie.
Niech świat zobaczy te obrazy i niech nigdy nie zapomni, że każde dziecko zasługuje na pokój, miłość i przyszłość. Nie możemy milczeć wobec takiej tragedii – musimy głośno mówić o tym, co się dzieje, by nigdy więcej nie powtórzyły się takie dramaty.
Składamy najszczersze kondolencje wszystkim, których dotknęła ta niewyobrażalna tragedia.
Łączymy się w bólu i żałobie.
Zarząd Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie









