W poniedziałek, 16 lutego 2026 roku, Żytomierz w ciszy i modlitwie żegnał swojego Obrońcę – Witalija Boreckiego syna Bronisława. Po dziesięciu miesiącach od tragicznej śmierci Bohater na tarczy powrócił do rodzinnego miasta, aby spocząć w ojczystej ziemi.
Najważniejszym i najbardziej poruszającym momentem pożegnania była Msza pogrzebowa sprawowana w żytomierskiej prokatedrze Świętej Zofii w Żytomierzu– w miejscu modlitwy i duchowej jedności pokoleń. W świątyni zgromadzili się licznie wierni, rodzina, przyjaciele, towarzysze broni oraz przedstawiciele polskiej społeczności Żytomierza. Wspólna modlitwa miała szczególny wymiar – była świadectwem jedności, wiary i wdzięczności za życie oraz ofiarę Bohatera.
Po Mszy świętej kondukt żałobny udał się na Cmentarz Polski w Żytomierzu, gdzie odbyły się dalsze uroczystości pogrzebowe i pochówek z honorami.
Życie oddane Bogu, rodzinie i Ojczyźnie
BORECKI WITALIJ BRONISŁAWOWYCZ 17.05.1984 – 27.03.2025
Witalij urodził się w Żytomierzu. Ukończył szkołę ogólnokształcącą nr 7 (obecnie liceum nr 7), a następnie zdobył zawód maszynisty amoniakalnych sprężarek chłodniczych. Pracował w zakładzie „Żytomirpiwo”, odbył zasadniczą służbę wojskową, a po jej zakończeniu podjął pracę w żytomierskiej mleczarni „Ruď”.
Był najstarszym synem w rodzinie – podporą dla rodzeństwa i ogromnym wsparciem dla rodziców. Szczególne miejsce w jego sercu zajmowała mama, która była dla niego wzorem dobroci, miłości i wiary. Założył własną rodzinę. Narodziny córeczki stały się dla niego największym szczęściem. Był troskliwym ojcem i oddanym mężem.
W domu potrafił zrobić wszystko – naprawić, zbudować, ugotować. Marzył o dokończeniu budowy rodzinnego domu i spokojnym życiu w gronie najbliższych. Wojna odebrała mu te plany.
Wierność przysiędze W marcu 2022 roku wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy. Służył odważnie i z pełnym oddaniem. Został odznaczony medalem „Weteran wojny – Uczestnik działań bojowych” oraz wyróżnieniami dowództwa. Wśród towarzyszy broni cieszył się szacunkiem – nawet na froncie potrafił troszczyć się o innych, gotując dla nich i podtrzymując na duchu.
27 marca 2025 roku zaginął podczas wykonywania zadania bojowego. Przez wiele miesięcy rodzina żyła nadzieją. Niestety, potwierdzono jego śmierć. Po dziesięciu miesiącach powrócił do rodzinnego miasta jako Bohater.
W imieniu Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie i Legionu Polskiego złożono rodzinie wyrazy głębokiego współczucia oraz przekazano flagę Polski jako symbol pamięci i braterskiej więzi.
W bólu pozostali: mama, córeczka, brat, siostra, rodzina, przyjaciele i towarzysze broni.
Cześć i chwała Bohaterom, wieczna pamięć poległym. Bohaterowie nie umierają – żyją w naszych sercach i modlitwie.
@Wiktoria Laskowska
www.zozpu.org




















